24 wrz 2014

ZAMKOWA ODYSEJA I PROPOZYCJA NA WOLNY DZIEŃ. BOLKÓW - ŚWINY.

Jak zobaczyć 2 zamki w w godzinę? Nie pytajcie czy to możliwe, tylko gdzie? Oczywiście na Dolnym Śląsku. 

Taka krótka ok. 3km przyjemna trasa do pokonania spacerem w około 30 minut łączy gród Bolków z zamkiem Świny. Pod obie fortece można bezpośrednio podjechać autem, ale pytanie po co, skoro dzieli je odległość zasięgu wzroku.

Zamek w Bolkowie to gotycka twierdza datowana na XIII w., o przyjemnych do zwiedzania gabarytach. Jest tam co oglądać, trudno o nudę, ale nie ukradnie dnia z życiorysu, o ile ktoś sam się o to nie postara. A to wg mnie dodatkowy atut.


Zamek w Świnach, a właściwie jego malownicze ruiny stojące na wzgórzu to własność prywatna, lecz udostępniana do zwiedzania za pośrednictwem pana Klucznika. Od kolegi z bloga Beard of Breslau otrzymałam informację, że podobno klucze są u Sołtysa, ale my z nich nie skorzystaliśmy, przez wzgląd na ścigające nas widmo deszczu. 

Mając na uwadze stan zamku nie spodziewałabym się wewnątrz nadmiernych rewelacji, jednakże klimat dawnego Świniogrodu budzi respekt. Trochę cegieł z 900 roku w odpowiedniej konfiguracji robi spore wrażenie. Czy starość jednak nie jest pociągająca?



Od Bolkowa do Zamku Świny prawie przez cały czas wiedzie wyasfaltowana droga. Dopiero pod samym wzgórzem  wchodzi się w las, gdzie należy pokonać krótkie i niewymagające wzniesienie, aby znaleźć się u wyjątkowych, zdobionych bram. 

Na miejscu panuje atmosfera tajemniczej romantyczności.Wszystko przypomina scenerię do filmu. Czas zatrzymany w drewnie i kamieniu upomina, aby zwolnić tempo. Łatwo się tam zatracić, złapać dystans i równowagę, odetchnąć.

Nie wiem jak Wy, ale ja z niezmiennym uwielbieniem chłonę zamkowe klimaty i stwierdzam, że najwidoczniej mam coś z księżniczki, giermka, a najprędzej błazna. Czuję, że bez problemu wkomponowałabym się w posiadłość rodu Świnków - ta zacna nazwa skradła mi serce. 

Jednakże te okolice to nie tylko niezwykłe zamki, ale również wyjątkowe wsie. Od siebie polecam, jakże wyjątkowe XIV w. Sady Dolne. Wieś dysponuje własnym neogotyckim pałacem, choć nie mam pojęcia, jak wygląda z nim sytuacja. Internet uprzejmie donosi, że funkcjonują tam noclegi, tymczasem nas powitał łańcuch i kłódka na bramie wejściowej.

Warto tam jednak zajrzeć, choćby tylko po to, aby uszczknąć dla siebie skrawek widoku przez dziurę w płocie i zapuścić się na te sielskie ścieżki i ścieżynki w poszukiwaniu utraconego czasu. A może raju? Wystarczy jeden wolny dzień.

21 komentarzy:

  1. A tam jeszcze nie byłam, muszę w wolnym czasie zawitać

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjecie Bolkowa mnie zauroczylo, kiedys przejezdzalismy obok, ale moi towarszysze podrozy nie zechcieli sie zatrzymac, a widac, ze wielka to byla szkoda. Ladne okolice, Dolny Slask ma wiele niespodzianek. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię te okolice Polski, żałuję strasznie tylko, że to tak daleko ode mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy te dwie bramy to efekt dekoracji, czy jednak czemuś służyły? Np. większa dla gospodarza, mniejsza dla służby? Może był to zabieg czysto obronny, łatwiej zamykać mniejsze wrota :) Zdjęcia pobudziły wyobraźnię, dzięki :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cholerka, tez bym chciala zajrzec, ale daleko, za rzeka... I masz racje, starosc (architektury!!!) jest pociagajaca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie! zapisuję na liście do zwiedzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne są takie miejsca. Muszę się tam kiedyś wybrać z moim Wa i pokazać mu jakie mamy fajnie miejsca w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dolny Śląsk ma wiele do zaoferowania. Pięknie tam. Kiedyś się wybiorę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także lubię zamkowe klimaty, ciekawa aura się tam unosi:) Fajne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że można to obejrzeć w jeden dzień. Bo słusznie zauważyłaś, że jak to możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja tam jeszcze nie byłam, muszę się kiedyś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super się prezentujesz na tle tych drzwi i oczywiście masz piękne najeczki :D ja też od czasu do czasu lubię sobie popodbijać zamki, ale jakoś rzadziej niż częściej xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Zamki zamkami... Ale jaka śliczna sukienka! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę, w Bolkowie byłam tyle razy, ale Świny widziałam zawsze tylko z oddali. Będę musiała to zadrobić ! :D
    Klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z jednej strony bardzo lubię takie miejsca, ale z drugiej, czasami za małą mam wyobraźnię, żeby wczuć się w klimat tych zamkowych ruin. O Bolkowie sporo słyszałam, ale o zamku Świny jeszcze nigdy! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie, lubie bardzo takie ruinki, ilez tam pokolen i historii w tych murach!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne zdjęcia! I jest ich całe mnóstwo... aż chce się ubrać wygodne buty, zabrać aparat i wyruszyć znowu w świat!

    Zapraszam Cię na odkrycie mojego podrożniczego szlaku! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie się prezentuje zamek i cała okolica ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...