27 cze 2013

TOP 10 smaków moich podróży.

Nie wiem jak Wam, ale mnie szybko zaciera się w pamięci wiele wspomnień. Zawsze obiecuję sobie, że "o tym" na pewno nie zapomnę, po czym po jakimś czasie nie pamiętam, że sobie coś w ogóle obiecywałam;)

W pewnych sytuacjach jest to wada, w innych zaletach. Najgorzej jest jednak, kiedy tyczy się to wspomnień z podróży, które pragnę zachować na zawsze. W tej sytuacji blog przybiera formę mojego koła ratunkowego. 

Dlatego też dzisiaj postanowiłam zrobić podsumowanie top 10 najlepszych dań z moich podróży, gdyż czas bezlitośnie zaciera smaki i zapachy, które jeszcze niedawno pieściły moje zmysły. A nie ukrywam, że jeść lubię i jest to dla mnie ważny element wyjazdów, o ile tylko mogę sobie pozwolić na coś poza chlebem i wodą;)

Tak więc już nie przedłużając, zapraszam na ranking pyszności.

Nr 10. Francja, Paryż.
Ślimaki, małże, żabie udka.

Nr 9. Katalonia, Tossa de Mar.
Gazpacho
 Crema Catalana
Nr 8. Słowacja, Liptovsky Milulas
Haluszki z bryndzą
 Nr 7. Grecja, Eratini
Greckie jedzenie uwielbiam chyba pod każdą postacią. Ich fetę, ryby, mięso, musakę itd. Swego czasu pracowałam w Grecji, u ludzi, którzy posiadali restaurację, więc miałam frajdę żywienia się w niej każdego dnia i od tamtej pory jestem w  tych smakach rozkochana.
Nr 6. Malta, Marsaxlokk
Sałatka z ośmiornicą.


Nr 5. Bośnia, Sarajewo oraz Krym, Bakczysaraj
( najpierw jadłam te gołąbeczki w Bośni, później na Krymie - a potrawa popularna chyba najbardziej w Grecji)
Sarma, Dolma, Dolmades czy jak to zwą. Po prostu maleńkie gołąbki w liściach winogron.
Nr 4. Krym, Bakczysaraj.
Pilaw

Nr 3. Krym, Balaklava.
Sałatka z bakłażanem, wątróbką i fetą ( niezwykle ciekawe połączenie smaków)

Nr 2. Malta, okolice Valetty
Najpyszniejsza pizza jaką jadłam, z jakimś dziwnym ichniejszym pasztetem, prawdopodobnie wegetariańskim ( a dodam, że pizza nie należy do moich ulubionych dań, jednak ta zrobiła na mnie piorunujące wrażenie).
 Nr 1. Malta, Bugibba
Stek ze świeżego z tuńczyka ( restauracja, która serwowała takie pyszności, że biła na głowę wszystko co do tej pory przewinęło się przez mój żołądek i najwidoczniej nie tylko mój, bo lokal zajmuje pierwsze miejsce w Bugibbie)


Niektóre kraje się powtarzają, co jedynie świadczy na ich korzyść. A czy Wy macie swoje typy? Jakie są Wasze najsilniejsze kulinarne wspomnienia?

36 komentarzy:

  1. Próbowałabym wszystkiego! Mniaaaaaaam!!
    Ja chyba nie mam swoich ulubionych potraw, ale za to zawsze wiem czego nie tknę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o owoce morza to podchodzę do nich z pewną dozą nieufności :) Natomiast resztę chętnie bym wypróbowała - też lubię jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A piwko gdzie bylo najlepsze??;)
    U mnie Maroko bije wszystko na glowe, najlepsza kuchnia pod sloncem!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko bym zjadła! :) najbardziej mi się podobają potrawy z Francji i Grecji ;p mm ale mam teraz smaka ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmm, same pysznosci! Ja zamiast ulubionych dan mam ulubione knajpki, bo jak juz jakas dobra znajde, to smakuje mi tam doslownie wszystko i taki kogel-mogel smakow zostaje wtedy w pamieci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jakim cudem pizza nie nalezy do Twoich ulubionych dan? Nie moze byc!

      Usuń
  6. Świetna lista! Aż sama zaczęłam się zastanawiać jak u mnie by ona wyglądała. Pewnie belgijska czekolada byłaby gdzieś u szczytu :D
    Dla mnie ta sałatka w wątróbką brzmi jednak przerażająco, ale to dlatego że od dzieciństwa mam uraz do wątróbek i nie jadam ich wogóle

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam dolmę, uwielbiam! Tej sałatki z Malty zazdroszczę Ci od dawna bo moja ryba w Marsaxlokk to była porażka. Kuchnia grecka jest wspaniała, do tej francuskiej nie mogę się przekonać. Podobają mi się haluszki z bryndzą, chociaz nie wiem czym haluszki są, ale zaraz się dowiem :) A najlepszą pizzę (mimo że jadłam kilka znakomitych) jadłam w miniony weekend we Wrocku, po prostu bajka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kuchnie srodziemnomorska z naciskiem na hiszpanska, lubie srodkowoeuropejska z naciskiem na polska, bo znam najlepiej chyba:) nie pogardze tez troche egzotyczna kuchnia na wschod od Polski w pasie: Litwa, Ukraina, Bulgaria. Za kazdym razem odnajduje ,cos jeszcze lepszego' w kuchni peruwianskiej czy ekwadorskiej...Najmniej porywaja mnie chyba kuchnie azjatyckie, chociaz kiedys czesto bywalam w restauracjach japanskich, prowadzonych przez Chinczykow.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A powiedz, masz jeszcze jakies zdjecia tych zabich udek? Bo tak teraz mysle, ze ja ich chyba nawet na zdjeciu nigdy nie widzialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo apetyczna lista, choć u mnie wyglądałaby troszkę inaczej gdyż fascynuje mnie kuchnia chińska. Mimo to chętnie skosztowałabym tych potraw, które są na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Twojej listy chętnie bym teraz zjadła haluszki z bryndzą. Narobiłaś mi smaku na nie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. mñam, mñam uwielbiam krem katalonski pod kazda postacia! udek i slimakow to chyba predko nie zjem, tak samo osmiornicy
    a z ta Malta to mnie zrobilas...
    chyba bedemusiala wrocic ... ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezu, chyba ośliniłam od tego patrzenia i czytania całą klawiaturę... :))

    Ja też bardzo lubię jeść, nie tyle pożerać co smakować :) Słyszałam, że żabie udka smakują podobnie, jak... kurczak. Prawda to? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, podobnie, ale jeszcze lepiej. Dużo delikatniejsze mięsko.

      Usuń
  14. podzielam po pierwsze Twój entuzjazm do kuchni greckiej, mi tam też smakuje zawsze i wszystko
    nie bardzo z tego zestawienia u mnie tylko crema catalana-generalnie nie lubię tego smaku
    a galuszki u mnie ostatnio na okrągło, kupiłam sobie sitko do ich wyrobu i oddaję się od kilku tygodni szaleństwu:)
    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chcę takie sitko. Ale masz dobrze:)Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Świetny pomysł i jaki apetyczny wpis! :) Dla mnie też jedzenie jest ważnym elementem podróży. Muszę się zastanowić, jak by wyglądała moja lista. ;)

    Serdeczne pozdrowienia z Francji,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. no fajne te przysmaki !
    Sałatki i zupy wyglądają bardzo pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Greckie smaki też uwielbiam, co do reszty - wygląda smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślimaków bym chyba nie ruszyła :D to chyba dlatego, że piszę o nich pracę magisterską ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie też wygrałby tuńczyk i oryginalna na cienkim cieście pizza we Włoszech!

    OdpowiedzUsuń
  20. jejciu nie mogę patrzeć na te zdjęcia... tak bardzo chciałabym tego wszystkiego spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowite potrawy, nie znałam większości z nich. Ja nie mam pojęcia co bym na takiej liście zamieściła. Strasznie chciałabym spróbować żabich udek, ale jakoś mi się słabo robi na myśl, że to żaba była. chyba poprzestanę na kasztanach. No może jeszcze ślimaka zjem, ale jedynie z kimś, kto wie jak to zrobić, bo ja nie mam pojęcia jak wydobyć ślimaka ze skorupki.. Masz jakieś sprawdzone adresy w PAryżu dla żabich udek i ślimaków? ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Haluszki z bryndzą ♥♥♥ chociaż kuchnia grecka i hiszpańska też jest u mnie na wysokim miejscu!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O rany, ale pyszny post! Na wszystko mam teraz ochotę, zwłaszcza że większości nigdy nie próbowałam.Jeśli chodzi o jedzenie w podróży to jestem prawdziwą gastroturystką i nie mogę uwierzyć, że są ludzie którzy wracają z podróży lżejsi o kilka kg. Mnie to nie grozi:).A jeśli chodzi o kuchnię to chyba wygrywają u mnie dania jedzone w Azji.I jeszcze uwielbiam niemieckie precle z solą, takie gorące prosto z pieca:). Tyle jem podczas wyjazdów, że chyba ciężko byłoby mi wybrać listę 10 naj, więc może kiedyś zrobię listę 100 naj dań:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmmm takie moje wspomnienia smakowe z podróży??
    mam dwa jak na chwile obecną :)
    1. Włochy - świeża oliwa, wypieczone dopiero co pieczywo i świeże niedawno zbierane oliwki. Tonkanie chlebkiem w oliwie, zagryzanie oliwkami i serkiem. Popijając wino z winnicy. Mniammmm
    2. Serbia. Tu mam dwa smaki - jeden to smaki różnych mies robione przez babcię naszej koleżanki Serbki. Doskonała fuzja smaku mięsa i przypraw. A dwa burki - mniaaaaaaaaaaam

    OdpowiedzUsuń
  25. to ja po kolei się odniosę:
    10 pycha, oprócz żabich udek ;_;
    9 nie byłam, będę w wakacje, spróbuję!!
    8 niezbyt mi smakowało.
    7 hmmm jadłam tylko nieoru=yginalne, musi być przepyszne!
    6 PYCHA *.* jadłam w Chorwacji
    5 nie wiem co to
    4 też nie jadłam
    3 brzmi super :)
    2 jej, uwielbiam pizzę :) na Malcie nie byłam, najlepszą pizzę robi mój Tata :D
    1 chcę sprócować

    ja oczywiście bym dorzuciła burgery zewsząd ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mmmm... Looks nice!

    Best regards from the Netherlands,
    Gert Jan

    OdpowiedzUsuń
  27. Mmmmmm... ale smaki, chętnie bym zjadła coś z tego :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Rany jak to pysznie wygląda! Haluszki <3
    Zrobiłaś mi ochotę na sałatkę z ośmiornicą! Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak naxywa sie ta restauracja w bugibbie gdzie ja znajde?

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak naxywa sie ta restauracja w bugibbie gdzie ja znajde?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...