29 mar 2015

Pasta z pieczonych warzyw - uniwersalny dodatek nie tylko do chleba.

Pasta z pieczonych warzyw to coś, co całkowicie zawładnęło moją kuchnią. Jej uniwersalny charakter i uzależniający smak sprawiają, że wraz z jej pojawieniem się w lodówce znikają problemy z pomysłem na obiad, kolację czy śniadanie. To idealny pomysł dla cierpiących na notoryczny niedoczas. 
 
Jej zaletą poza tym, że pieści kubki smakowe i jest źródłem tylu witamin, że mogłaby robić za naturalne suplementy jest to, że pasuje dosłownie do wszystkiego. Wystarczy dodać ją do ryżu, soczewicy, kaszy, makaronu czy chleba, a nagle nudny posiłek zamienia się w pasjonującą wycieczkę dla podniebienia. Można ją przyrządzać na wiele sposobów, ja dzisiaj dzielę się moim ulubionym, który sprawia, że nie mogę doczekać się posiłku.
 

Składniki:

1 czerwona papryka,
 2 cebule,
 6 ząbków czosnku,
1 por,
1 cukinia,
garść pestek słonecznika,
garść szczypiorku,
10 oliwek zielonych,
5 pomidorów suszonych,
oliwa,
2 łyżki oleju lnianego,
czubata łyżka siemienia lnianego zmielonego,
2 łyżki soku z cytryny,
sól morska, 
 kminek, 
kolendra,
 papryka słodka, 
imbir,
oregano świeże,
kilka listków świeżej mięty,
pieprz.


Warzywa posypane solą morską i ziołami, oraz polane oliwą pieczemy w piekarniku w 160 stopniach około 1h. Po upieczeniu wrzucamy do miski, dodajemy 2 posiekane ząbki świeżego czosnku, podprażony słonecznik, oliwki, pokrojone pomidory suszone, szczypiorek oraz resztę przypraw. Obficie  skrapiamy oliwą, olejem lnianym i sokiem z cytryny. Miksujemy na gładką masę. Serwujemy z makaronem, ryżem, soczewicą, kaszą lub chlebem.


22 komentarze:

  1. składniki mówią wszystko, mogę już sobie wyobrazić ten smak, mamoooo... brak piekarnika </3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wynajmowałam mieszkanie to piekarnik był priorytetem. Mam za to malutką lodówkę, więc trzeba będzie się przeprowadzić:)

      Usuń
  2. Muszę wypróbować. Robię podobną, według przepisu Piotrka Ogińskiego. Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością zrobię sobie taką pastę. Chętnie korzystam z nowych pomysłów na wegetariańskie i wegańskie posiłki :) Powiedz mi jeszcze co robisz z 4 ząbkami czosnku, pieczesz w piekarniku? Bo w przepisie masz 2 na surowo dodawane do pasty, a w składnikach 6 się pojawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie. 2 ścieram, a resztę piekę. Doceniam wnikliwość i życzę smacznego:) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. mmmmmm dobrze ze jestem pojedzona o inaczej zjadlabym monitor :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O dziękuję, tej wersji paprykowej możliwości nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis zapisuję, bo przepysznie wygląda... lubię takie jedzonko:)
    wiosenne uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapisuję do realizacji po zakupie piekarnika... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudo! Już same grillowane warzywa są tak wspaniałe, że można je jeść pasjami! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie pasty bardzo lubię, a jak juz robione w domku to tym bardziej! Twoja wygląda niesamowicie i widać, że nie trudna do zrobienia :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany.....zrobię na pewno!..:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajny pomysł, muszę skorzystać z przepisu. Wygląda naprawdę smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej hej, pozwoliłam sobie nominować Twojego cudownego bloga do Liebster Blog Award :) Mam nadzieję, że odp na nominację :) Serdeczne pozdrowienia! Szczegóły u mnie http://fitendjami.blogspot.se/

    OdpowiedzUsuń
  13. wpraszam się na kanapkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda rewelacyjnie! Muszę to sobie przyrządzić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Robię coś bardzo podobnego i potwierdzam - to jest pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, myślałam, że to będzie miało z 5 składników, a ma milion :D w każdym razie wygląda bardzo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda obłędnie, muszę spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ajwar, pastę z papryki i bakłażana :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...