15 paź 2014

2 lata bloga i włoskie rozdanie.

Podobno wiek nie ma znaczenia, a szczęśliwi czasu nie liczą, ale zakładając bloga jesienią sama sobie strzeliłam w kolano. To taka pora roku, która otwiera nawet te najszczelniej zamknięte szuflady w moim mózgu i niestety zawsze w porę odkurzy datę, w której powołałam do życia swoje blogerskie jestestwo. 

Dzisiaj mijają 2 lata mojej wirtualnej żywotności i tak, jak rok temu postanowiłam uczynić małe rozdanie, w podziękowaniu za Waszą obecność.  Zasady są banalne, więc mam nadzieję, że chętnych nie zabraknie. Nagrodą jest przyjemny myślę zestaw, przywołujący piękne wakacyjne chwile, w skład którego wchodzi ozdobna butelka na oliwę przywieziona z Włoch, a dokładniej z samego Cinque Terre - na spodzie widnieje ręcznie wykonany napis Cinque Terre (dla jasności - oryginalnie nie posiadała korka, choć to dla mnie tajemnica dlaczego), oraz książka z przepisami  "KUCHNIA ŚRÓDZIEMNOMORSKA".


Co zrobić, aby wygrać? 

1. Polub mój profil na facebooku: Life Good Morning- pod warunkiem posiadania FB
2. Udostępnij baner na swoim blogu lub facebooku.
3. Udziel w komentarzu zwięzłej( może być 1 zdaniem, a nawet słowem) odpowiedzi na pytanie:  
Z czym Ci się kojarzą Włochy?



Regulamin:
1. Organizatorem i sponsorem nagrody jest właścicielka bloga Life Good Morning.
2. Konkurs trwa od 15.10 do 31.10.2014 do północy.
3. Zwycięzca zostanie wyłoniony przeze mnie, na podstawie najciekawszej odpowiedzi na pytanie, w ciągu tygodnia od zakończenia rozdania. Poinformuję o tym na blogu oraz mailowo. 
4. Zgłoszenie się do rozdania oznacza akceptację regulaminu oraz wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883).
5. Konkurs/ rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia
29 lipca 1992 roku ograch i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami)

6. Wysyłka tylko na terenie Polski. 

Baner do pobrania:

 Powodzenia i super, że jesteście!

25 komentarzy:

  1. Gratuluję urodzin :) nie mam szczęścia do wygranych, więc będę trzymała kciuki za tych, co się zdecydują :*

    ściskam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje serdecznie! :) Widze, ze prawie wszystkie obserwowane przezemnie blogi maja urodziny jesienia. ;) A kilka nawet dokladnie drugie. ;) BArdzo chetnie wezme udzial w zabawie.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję dwuletniego blogowania. Trochę zazdroszczę tylu podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje. Moje dwa lata gdzieś tak w styczniu :) Szybko minie. Życzę tego, abyś miała o czym pisać i przede wszystkim żebyś miała czas na to wszystko. Bo jednak to trochę czasu pochłania. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co, ja też 2 lata temu jesienią, tyle że we wrześniu, założyłam bloga. Co prawda urodzin blogowych nie obchodzę, ale Tobie gratuluję i życzę dalszych ciekawych wpisów, bo bardzo lubię Cię czytać ;)
    I jakoś tak myślę, że sporo osób zakłada blogi jesienią... Może jest to spowodowane lekką melancholią wkradającą się w życie o tej porze roku? ;)
    Życzę powodzenia biorącym udział w konkursie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego z okazji blogowych urodzin :)
    Life Good Morning lubię od dawna jako Kanoklik i jako ja :)
    O konkursie zaraz napiszę na fejsie, a w tej chwili z Włochami kojarzy mi sie przyszły weekend, bo tam właśnie się za tydzień wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa lata. Czas tak szybko leci. Wolę nie myśleć, ile lat ma już mój blog, a też wydaje mi się, że niedawno go założyłem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje rocznicy i życzę wielu kolejnych rocznic w blogowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję dwóch latek :) Nad odpowiedzią jeszcze pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje! szkoda, że ja nie FB-kowa, bo bym z chęcią uczestniczyła:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejnych roczków kochana i sukcesów blogowych życzę!!!!!
    Włochy kojarzą mi się z pastami... Bardzo je lubię i mam nadzieję, ze kiedyś zjem prawdziwą pastę we włoskiej knajpce we Włoszech:):):)
    Buziaki kochana i miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego Ci życzę, bo ich pasty są na prawdę wyjątkowe. Ja ich nie lubiłam w polskim wydaniu, a we Włoszech to niebo w gębie.

      Usuń
  12. Obserwuję jako:
    Marta Jaw.
    Polubiłam na FB:
    Tak.
    Udostępniam na FB lub/i blogu:
    Tak.
    E-mail:
    marinshino@gmail.com
    Odpowiedź:
    Włochy kojarzą mi się ze wspaniałą architekturą, ale też z małymi knajpkami na każdej ulicy i różnorodnymi, uroczymi uliczkami w których można zagubić głowę. :D

    Baner na blogu. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na fb jako: The way to happiness (tam też jest banner)
    Odpowiedź: Z Włochami kojarzy mi się 3xP- pizza, pasta i przystojniacy ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego masy pozytywnych chwil oraz dużo wyjazdow i ladnej pogody na nich. Bloga obserwuje jako Koala and Panda travel z włochami kojarzy mi sie ojciec chrzestny oraz dwa stwierdzenia, że rodzina jest najwazniejsza oraz, że prawdziwy facet potrafi zrobić najprostszy sos pomidorowy, oprocz tego kojarzy mi sie z oliwkami winem i Pizzą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję i życzę wiele radości z blogowania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę Ci kolejnych, wspanialych podróży a blogowi, by nadał tak pięknie o nich pisał i je pokazywał! Czekam na każdy wpis z niecirpliwością, uwielbiam tu zaglądać! Gorąco ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. ale czad! kurczę, times flies :D ja parę miesięcy też obchodziłam drugie urodziny, życzę mnóstwo weny na kolejne lata ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale czad! kurczę, times flies :D ja parę miesięcy też obchodziłam drugie urodziny, życzę mnóstwo weny na kolejne lata ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzenia złożyłam, to teraz zgłaszam się do konkursu :)
    Obserwuję jako Czarne Espresso
    E-mail: czarneespresso@gmail.com
    Banerek po prawej na moim blogu: http://czarneespresso.blogspot.com/
    Na FB polubiłam, ale nie piszę jako kto, bo mam hopla na punkcie prywatności, jeśli sobie życzysz to daj znać a ja wyślę Ci na maila tę informację :)
    Teraz odpowiedź:
    Włochy kojarzą mi się ze słońcem, z cudownymi malowniczymi miasteczkami. Z Toskanią i Umbrią. Z książkami Ferenca Mate, Dario Castagno, Frances Mayes (mogłabym wymieniać dalej, ale wtedy moja odpowiedź nie miałaby końca), z pizzą i makaronem, oliwą i suszonymi pomidorami, foccacią i ciabattą, ogólnie z kuchnią. Z kawą i doskonałym winem. Ze sposobem na życie, z la dolce vita! Z pięknie brzmiącym językiem. Z kolegą z pracy, który jest Włochem :) Z leniwymi popołudniami, z tym charakterystycznym klimatem sjesty. Z moim marzeniem, aby wreszcie tam pojechać. Ze wspaniałą kulturą, architekturą, sztuką, zabytkami. Z czym jeszcze? Z modą (Mediolan), piłką nożną (Juve i AC Milan, no i Inter Mediolan, Roma...). No właśnie, Rzym, Watykan też. Palio i contrady w Sienie (książki Castagnio się kłaniają). Lody włoskie :) Sycylia i mafia! Oj, rozpisałam się, więc może już zakończę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przede wszystkim gratulacje z okazji dwóch lat życia w blogosferze.
    Włochy... to temat rzeka... Nie mam jednak profilu na fb, więc nie biorę udziału w konkursie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuje jako: podroze slodkie :)
    Z Wlochami kojarzą mi się słowa:
    piekna zieleń cyprysów, słońce, spontaniczność rzymian, Rzym, okiennice zdobiące okna starych kamienic, Ostia Antica oraz przepiękne Forum Romanum. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. I ja dopisuje się do ogonka. Banerek u mnie na blogu, więc zapraszam z rewizytą http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/ Z czym kojarzą mi się Włochy ze słońce, wspaniałym smakiem oliwek i niedoścignionym marzeniem odwiedzenia tego pięknego kraju , które niestety co roku jest przekładana, bo inne priorytety są ważniejsze, ale i tak tam pojadę, bo przecież marzenia trzeba realizować czyż nie?!

    OdpowiedzUsuń
  23. I jeszcze ja, jeszcze ja!
    Udostepnilam juz dawno, a teraz pisze :)

    No wiec (nie zaczynaj zdania od "no wiec"!) Wlochy kojarza mi sie z praniem, ktore kapie mi na glowe w waskich, ciemnych uliczkach. Z wymuszonymi napiwkami "za talerzyk, za obrus papierowy, za sztucce", ktore dokladaja Ci przy pizzy cienkiej jak papier (kto sie tym naje?). I ze sloncem, ktory pali w plecy, ramiona, kark. Jakby nie mogli miec troche mgly. Albo deszczu? I z meska czescia populacji, ktora w domu ociera lezke przy talerzu makaronu od typowej, wloskiej nonny, a na ulicy zamienia sie w prawdziwa zgraje buhajow, ktorzy gwizdza, podrywaja i nawoluja bez umiaru. I z przeslodzonymi lodami. I z masa turystow. I z przepelnionymi pociagami. I w ogole z takim ogolnym paskudztwem i ohyda, ze az za niecaly miesiac jade tam znowu. Zeby pokrecic nosem, jakie te Wlochy straszne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję 2 urodzinek.
    Słoneczna Italia kojarzy mi się z wieloma rzeczami.
    Mówisz Włochy, myślisz jedzenie: makaron którego Włosi maja ponoć aż 300 rodzajów, sery(ponad 400), aromatyczna kawa i kawusie, pieczywo i oczywiście bajeczne wino( ponad milion winnic)
    Koloseum, Krzywa Wieża, Wenecja jej gondole i karnawał.
    Harmony in Life & Magdalena Waszkiewicz
    Ale przede wszystkim włoska mentalność. Pełna życia i temperamentu, rodzinna i życzliwa...
    Wspaniały kraj, pełen cudownej energii i magii :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...