29 gru 2013

Rok 2013 podróżniczo.

Kochani, miał być post o krakowskim Kazimierzu i będzie, ale czeka na swoją kolej, bo złapał mnie koniec roku, a jak koniec to i czas podsumowań. Jutro z rana już zasuwam do Lwowa, więc to  moja ostatnia szansa. 

Zostawiam Was więc jeszcze w roku 2013 z krótkim wspomnieniem moich wypraw. Czy było tego dużo czy mało ciężko ocenić. Jeżeli ktoś w rok objechał świat to wg niego zapewne nigdzie nie byłam. Ja jednak czuję satysfakcję z minionego roku i choć dla mnie nigdy nie jest za dużo wyjazdów, to tym razem nie mogę narzekać. Praktycznie wciąż się pakowałam. 

W przyszłym roku życzyłabym sobie i Wam nie zwalniać tempa, a wykorzystane okazje do podróży niech się mnożą jak króliki.  Zatem jedziemy, a Wy mam nadzieję ze mną.

2013

STYCZEŃ  
Kłodzko
Wychodząc z założenia, że nie ma co czekać na sezon urlopowy nie pozwoliliśmy, aby temperatury rzędu -15 uziemiły nas w domu. Ale pamiętam, że po 20 minutach na zewnątrz pojawiały się pierwsze odmrożenia. Miło.
Walim i sztolnie walimskie czyli część kompleksu Riese. 
1h zwiedzania w mrozie i już wiedziałam, że byłabym pierwszą śmiertelną ofiarą w obozie, gdybym musiała żyć i pracować w takich warunkach jak tamtejsi więźniowie.

LUTY
 Srebrna Góra 
Wyjazd walentynkowy pod hasłem przewodnim: postaraj się nie zamarznąć. Epoka lodowcowa w pełni, a zamarznięte szare komórki nie uaktywniły się w porę, aby puknąć nas w czoło i wysłać impuls nakazujący pozostać w domu .
Jak na walentynki przystało była i przyjazna wymiana spojrzeń.
MARZEC
Szwajcaria Saksońska i Czeska
Wyprawa w rejony, które wynalazłam raptem chwilę wcześniej i tak zapragnęłam tam pojechać, że nie wytrzymałam do lata. I tym razem mój upór okazał się bardzo pozytywną cechą. Niesamowicie tam jest.
 Praga
Po raz kolejny, ale kocham to miasto i nie ukrywam, że chętnie bym tam zamieszkała.
KWIECIEŃ
Poznań 
Niespodziewany wypad do miasta, które bardzo zyskało w moich oczach, pomimo moich mrocznych przeżyć z przeszłości.

MAJ/CZERWIEC
 Kobylniki, Obrzycko  
w ramach zaproszenia na ślub i wesele. Bajka.


Katalonia
Kolejne spełnione marzenie i rzeczywistość, która przerosła oczekiwania. A na deser kapitalne spotkanie z Justyną z justyna en barcelona, sangria i nocny piknik na trawie. Wspomnienia na całe życie.




Kamienna Góra
Krótka historia o tym, jak ujarzmiłam czołg.

KOWARY
Bardzo miłe zaskoczenie, śliczne, klimatyczne miasteczko, które wg mnie niesłusznie słynie wyłącznie z Parku Miniatur. Budowle w słusznych rozmiarach też są niczego sobie.

LIPIEC
 Wrocław
Przeprowadzka do Wrocławia. Dopiero uświadomiłam sobie, że mieszkam tu już prawie pół roku.
SIERPIEŃ
Ukraina - Kijów 
Wesele u ukraińskich przyjaciół. Wyjątkowe przeżycie.
WRZESIEŃ
 Sokołowsko
 Powrót do przeszłości śladami Kieślowskiego.
PAŹDZIERNIK

Bystrzyca Kłodzka
Odkryta dzięki imprezie urodzinowej koleżanki. Istne jajko z niespodzianką. Kto nie był niech jedzie koniecznie.

Brzeg
Śląski Wawel. Lista zaskoczeń w tym roku nie ma końca.

Namysłów  
Złota polska jesień pod browarem. To musiało wypalić.

Oleśnica
Okazuje się, że bliskie okolice mają wiele do zaoferowania i często zupełnie niepotrzebnie je pomijamy.

LISTOPAD
 Bratysława
Niedoceniana stolica, którą ja wspominam z przyjemnością. Jej zawdzięczam moją miłość do kasztanów, ciepłe wspomnienie listopada i pewnego Słowaka.

Trenczyn
Słowacka perełka  o niewątpliwym uroku i wyjątkowym zamku.
 GRUDZIEŃ
Kraków 
W grudniu odwiedziłam go 2 razy. To wynik mojego nim nienasycenia. Wart każdego grosza.

Lwów
wybieram się tam jutro, więc trzymajcie kciuki abym wróciła. Byłam wielokrotnie i za każdym razem jestem nim równie zafascynowana, jak za pierwszym razem. Ale Sylwestra spędzę tam pierwszy raz. Mam nadzieję, o ile znowu czymś mnie Ukraina nie zaskoczy. Na przykład wściekłym celnikiem.


Już dzisiaj życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku. Obojętnie jak go spędzacie, niech przywoła na Waszych twarzach uśmiech. Szampańskiej zabawy i oczekujcie na 2014 wyłącznie w cudownej atmosferze.Do zobaczenia za rok.

42 komentarze:

  1. Mieszkasz w miejscu, gdzie jest wysyp cudów. Zazdroszczę tacie jak latem sobie jeżdżą co weekend po okolicy i mi za każdym razem szczęka opada. Relację ze ślubu w Kijowie pamiętam, bardzo mi się podobała. A zdjęcie na czołgu extra, wyglądasz na bardzo z siebie zadowoloną :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rok!

    Również wszystkiego dobrego w 2014! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duzo miejsc w tym roku zwiedzilas:) Udanej zabawy sylwestrowej oraz Szczesliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby przyszły rok nie był mniej owocny w podróże od tego, a nawet żeby było ich więcej !

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że w tym roku podążałyśmy podobnymi, jak nie tymi samymi ścieżkami :-) Również 'zaliczyłam' Kłodzko, Twierdzę w Srebrnej Górze i Bystrzycę. Pomimo tego, że byłam tam w maju to też prawie zamarzłam i utonęłam we mgle... Również odwiedziłam ukochaną Katalonię z kolorową Barceloną na czele :-) A i do Wrocka mnie poniosło :-) Pozdrawiam i życzę spełnienia wszystkich planów w Nowym Roczku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne wyprawy, milo sobie przypomniec, dokad z toba podrozowalam ;))) Zycze jeszcze wielu cudownych wypadow!

    OdpowiedzUsuń
  7. O i w Klodzku bylas, ja z bardzo tam bliska, Klodzko darze nieustajaca sympatia, w Bystrzycy tez sie bywalo, stare dobre czasy...Wspanialosci na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniałe podróże .. i bardzo zróżnicowane i każdy miesiąc .. brawo .. zazdroszczę Kijowa bardzo i wspaniale, że spotkałaś Justynę w BCN ....
    malutkie sprostowanie .. ten pojazd w Kamiennej Górze to raczej wóz opancerzony niż czołg (takowy miałby gąsienice) :^)

    życzę Wam wiele dobra i wielu inspirujących podróży z zawsze bezpiecznymi i szczęśliwymi powrotami w Nowym Roku
    bardzo ciepło pozdrawiam Wroclove :^)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że pokazujesz, że w Polsce też jest wiele ciekawych miejsc, które warto zobaczyć :) Dobrego roku pełnego bliskich i dalszych podróży :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny zadziorny kok w Kamiennej Górze na owym czołgu czy opancerzonym wozie :)
    Rok pełen podróży...
    Spełnienia zaplanowanych wypraw w 2014!
    Uściski! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. jakbym widziała swój wpis z podsumowaniem;)

    oby 2014 był tak owocny, albo i bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś specjalistką od polskich perełek :) Teraz wiem, że wielu pięknych miejsc w Polsce jeszcze nie odwiedziłam.
    Życzę kolejnego owocnego roku w cudowne podróże!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziekuje Ci za ten wspanialy rok w wirtualnej podrozy! Dzieki Tobie odwiedzilam naprawde ciekawe i urocze miejsca!
    Zycze Ci by ten Nowy 2014 Rok byl dla Ciebie jeszcze bardziej pomyslny, owocny, by spelnily sie wszystkie Twoje marzenia, a w glowie bylo pelno pomyslow na nowy post na bloga!!!
    Udanej wyprawy oraz zabawy sylwestrowej we Lwowie!!! (czekamy na relacje :))) )
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe wyprawy! Życzę Ci aby w nadchodzącym roku było ich co najmniej równie dużo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Namysłów i Oleśnica- aż wstyd się przyznać- mieszkam naprawdęn niedaleko i oczywiście wiem, że tam są te budowle, ale nie mialam okazji zobaczyć ich z bliska.... Kłodzko, Sztolnie, Srebrną Górę- również bardzo bardzo polecam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny rok, co z tego, że i nie dookoła świata! :) Miałaś bardzo wiele fajnych podróży, szczególnie chyba zazdroszczę Katalonii... :) Życzę, aby 2014 był jeszcze bardziej owocny w wojaże wszelakie :) Niech okazja goni okazję. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyprawy wyglądają bardzo zachęcająco :) Sama też lubię podróżować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały rok, fajne miejsca udało Ci się zwiedzić. Wielu fascynujących podróży w nowym roku życzę. U mnie na blogu również pojawiło się podsumowanie, serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki miły post. Az nabrałam ochoty, żeby go odgapić, przynajmniej po części :) Życzę szerokich dróg i cudownych niespodzianek za każdym zakrętem.

    OdpowiedzUsuń
  20. sylwestry we Lwowie są super, szkoda, że już nie jezdzę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo udany rok :) Świetne wyjazdy, szczególnie Katalonii zazdroszczę :) Oby przyszły był równie dobry i lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ podróży! Najbardziej zazdroszczę Ci Katalonii, bo byłam 3 lata temu i też zostawiłam tam cząstkę siebie i cudne wspomnienia!
    Zazdroszczę również jutrzejszego Lwowa, który jest równie magiczny jak Kraków (a wiem, ze go lubisz;). Tym bardziej powinno Ci sie podobać :) I jeszcze do tego Sylwester! :)
    Życzę Ci wspaniałego Nowego Roku 2014, aby obfitował w nowe podróże - te bliskie i dalekie! Zdrówka! :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja pierdziu...nie było miesiąca, żeby Cię gdzieś nie nosiło! I tak trzymać! Niech 2014 hojnie Ci rzuca pod stopy wyjazdowe propozycje. Udanego, lwowskiego Sylwestra!

    OdpowiedzUsuń
  24. Praga to moje plany na 2014 r., już raz byłam - przelotem - i koniecznie chcę tam wrócić. Największe wrażenia zrobiły na mnie zdjęcia z Katalonii, nigdy tam nie byłam, niestety... Też bym chciała tak jeździć, ale nie mogę się porozumieć w tej kwestii z moją "drugą połową", która uważa, że to nierozsądne. Smutno mi trochę z tego powodu, bo nawet nie ma mowy o kompromisie. Życzę w 2014 r. podróży w wiele miejsc, tam, gdzie jeszcze nie byłaś!

    OdpowiedzUsuń
  25. Orany, dużo się tych podróży uzbierało! Zazdroszczę szczególnie Katalonii, Lwowa i Pragi (do tej ostatniej wybieram się już od dawna, ale coś mi nie po drodze :( ) Ja też przy okazji podsumowania 2013 wspomniałam co nieco o tegorocznych podróżach... no, ale z tą listą nie mogę się równać ;))
    A co w 2014r.? Masz już jakieś podróżnicze plany? :)

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ogromnie zazdroszczę Ci tych podróży i jednocześnie jestem wielce rada, że mam Cię wśród obserwowanych blogów, bo zawsze dostarczasz mi mnóstwo kolorów i spokoju swoimi zdjęciami.
    Drugie jest moim absolutnym faworytem.

    OdpowiedzUsuń
  27. W tym roku tylko przesmyrgnęłam się przez Lwów, ale mam wielką nadzieję powrócić tam na konkretne lwowskie spacerowanie! Wszystkiego dobrego w przyszłym roku :) :)

    OdpowiedzUsuń
  28. życzę Tobie by rok 2014 obfitował w jeszcze więcej podróży!

    OdpowiedzUsuń
  29. super podroze! z opisanych miejsc,chyba najchetniej odwiedziłabym Szwajcarię i Katalonie.pięknie tam :) zycze kolenych, ciekawcyh podrozy w 2014 r.

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie, że jest ktoś kto podróżuje po Polsce z taką pasją! Sama teraz siedzę i zastanawiam się nad interesującymi miejscami w mojej okolicy... ;) Udanego Lwowa życzę!

    OdpowiedzUsuń
  31. Fantastyczne podróże!
    Życzę by 2014 rok przyniósł Ci wiele interesujących podróży !!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Udanego pobytu w Lwowie i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniałego wyjazdu, bajecznego Sylwestra i wielu podróży, emocji i zachwytów! :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładne mi to nigdzie ;) kawałek świata zwiedziłaś! I życzę Ci byś w 2014 roku miała jeszcze więcej możliwości :)


    P.S. :) dziękuję za miłe słowa! Podobno zarażam uśmiechem i dobrym nastrojem. Na żywo i na blogu ;) także może pasją też się da zarazić... ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowna lista! Zazdroszczę. I też uważam, że w Praga to idealne miasto do zamieszkania ;) Cudowne miasto! W tym roku liczę na zaliczenie Lwowa i Bratysławy, więc chętnie skorzystam z Twoich postów ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bujne podróżnicze życie:) Tylko pozazdrościć:) Poznań za czasów studiów wiązał się dla mnie z obowiązkami i przymusem, obecnie jednak wspominam go z olbrzymim sentymentem:) Jak większość po czasie...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:)

      Usuń
  37. najezdzilas sie, sledzilam na biezaco :) trzymaj sie i pojrozuj jeszcze wiecej w 2014!

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetne podsumowanie, od razu widać, że rok 2013 był podróżniczo bardzo udany! :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie wypadł te rok i oby 2014 nie był w niczym gorszy i pozytywnie nie raz zaskoczył :)

    OdpowiedzUsuń
  40. dla mnie to bardzo dużo :)
    cieszę się, jeśli chociaż raz w roku uda mi się gdzieś wyjechać.

    lubię wszystkie pory roku ;) tylko mogłyby nadchodzić gdy nastaje ich pora ;)
    potrzebuję zmiany, szary widok za oknem zaczął mnie przygnębiać...

    OdpowiedzUsuń
  41. Dużo się tego uzbierało! Muszę chyba też zacząć stawiać na bliższe wycieczki i zwiedzanie tego, co na wyciągnięcie ręki, a nie tylko wodzić palcem po mapie Europy ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...