5 paź 2013

Sokołowsko - utkane ze wspomnień Kieślowskiego.


Do Sokołowska trafiliśmy zupełnym przypadkiem. Pewnego dnia postanowiliśmy po prostu jechać przed siebie bez konkretnego celu, wiedzeni jedynie zachcianką i intuicją. Nie spodziewając się gdzie nas zawiodą  instynkty, ulegliśmy magii chwili, która zaprowadziła nas do tajemniczego świata ukrytego w Sudetach. Miejsca, całkowicie wyrwanego z kontekstu , o którym zapomniał czas.

Szybka i losowa decyzja, odnośnie tego gdzie skręcić zawiodła nas w obszary, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia, pomimo, że w pobliżu przejeżdżaliśmy kilkadziesiąt razy.
Ale może tak miało być, może mieliśmy tam zawitać w tym właśnie momencie, odpowiednim na to, aby w zadumie przecierać oczy i niespiesznie kontemplować otaczającą nas rzeczywistość. Taką nadgryzioną zębem czasu, ale nie draśniętą bezwzględnymi przeobrażeniami współczesnego świata, który przeszedł obok, pozostawiając warstwę kurzu i niezwykłej aury nad miejscem, nad którym warto się pochylić, bo jest na prawdę utkane ze wspomnień.
 
Sokołowsko to malownicza wioska w powiecie wałbrzyskim, która święciła swoje triumfy w czasach, kiedy funkcjonowało tu założone przez dr Hermanna Brehmera, słynne na całym świecie specjalistyczne sanatorium dla chorych na gruźlicę.
Tu też leczył się ojciec Kieślowskiego, w wyniku czego przez kilka lat mieszkali tu całą rodziną. Przypominają o tym pamiątkowe tablice usytuowane na dwóch budynkach, w tym na domu, w którym żyli.
 
 
Po wielu latach zapomnienia wydaje się, że Sokołowsko przeżywa swój renesans. Za sprawą koncepcji odbudowy i przywrócenia świetności zabytkowemu obiektowi sanatoryjnemu ( gdyby ktoś chciał wesprzeć akcję finansowo to można tutaj: http://sokolowsko.org/wsparcie ) oraz organizowanemu tu Festiwalowi Filmowemu Hommage á Kieślowski, Sokołowsko znowu wraca do łask i zaczyna coraz szerzej istnieć w świadomości ludzkiej
 
W tym roku odbyła się już 3 edycja Festiwalu, który raz w roku, na 3 dni zamienia tą miejscowość w prawdziwą mekkę artystów i pasjonatów filmu i kultury. To prestiżowe już wydarzenie poświęcone Kieślowskiemu przyciąga największe osobistości sztuki filmowej, zarówno z Polski, jak i z zagranicy.
Mała, urocza wioska, malowniczo osadzona w Górach Suchych, znowu wraca na salony i do świadomości ludzkiej, od artystycznej bohemy poczynając.
Sama w sobie stanowi natomiast idealny plener filmowy, więc tylko czekać, aż jakiegoś filmowca oświeci i dopatrzy się tu miejsca akcji dla swojego dzieła.
A nie brak tu niczego. 
Jest maleńki kościółek.
Baśniowe stare domy.





Górskie powietrze i krajobrazy, nieskażone miejskim smogiem.
Szlaki do pieszych wędrówek.
Ruiny zamku Radosno z II poł. XIII , zgrabnie umiejscowionego na szczycie stromej góry.
Niezwykła i jedyna w Sudetach, prawosławna cerkiew, wybudowana na potrzeby kuracjuszy w 1900-1901 roku.


Przychodnia i specjalistyczny szpital" Biały Orzeł" leczący choroby płuc i gruźlicę.

Dla mnie to miejsce ma w sobie jakąś nostalgię. 
Wszystko tu jest inne, spokojniejsze, bardziej refleksyjne, czas stoi w miejscu i odcina nas od gonitwy świata. Z letargu może ewentualnie wyrwać dźwięk telefonu, ale wątpię czy ktokolwiek chciałby go tutaj odebrać.
Wyobrażacie sobie życie bez komputera? W Sokołowsku nie wyobrażam sobie życia z nim. Spróbujcie.

15 komentarzy:

  1. Wow, niesamowite miejsce, trafiliscie na prawdziwa perelke!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie bajeczne miejsce, w które mógłbym wracać codziennie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam tam kilka razy z rodziną. ^^ Uwielbiam to miejsce i ludzi z tamtych okolic.

    OdpowiedzUsuń
  4. To miejsce wygląda dziś niesamowicie. Przyznam, że nigdy tam nie byłem. W ogóle ten rejon Polski jest dla mnie obcy.

    Zapraszam na wycieczkę po Toronto :) http://tandmpodrozniczo.blogspot.com/2013/10/toronto-city.html

    OdpowiedzUsuń
  5. jest co zwiedzać! piękne te domki :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać,że było co zwiedzać i nad czym się zachwycać. Pierwsze zdjęcie mogłoby robić za okładkę horroru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze, miejsce rewelacja!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłem tam. spałem z jako harcerz w szkole na podłodze i naprawdę fajna miejscowość i bardzo malownicza, ale w zimie jeszcze ładniej się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie małe, urocze miejscowości. Przepiękne zabudowania :)

    Pozdrawiam i obserwuję, Shamelessly

    OdpowiedzUsuń
  10. przejeżdżałam przez Sokołowsko kilka razy i za każdym obiecywałam sobie, że wrócę i przyjrzę mu się dokładnie. widzę, że naprawdę warto :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ponieważ jestem ogromną fanką wszelkich zamków i pałacy- Sokołowsko ze względu na przepiękne sanatorium- znalazło się na mapie miejsce, które musiałam odwiedzić. Byłam oczarowana. Chociaż powiem Ci szczerze, ze zobaczyłam tylko sanatorium i dalej sie nie zapuszczałam, jednak widze, że było warto...
    Uwielbiam takie blogi jak Twój- obserwuje!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na to, że to bardzo ciekawe miejsce! Ciekawe, czy uda mi się kiedyś tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zazdraszczam Ci tych podróży! pozytywnie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miejscowość bardzo urokliwa, same perełki ;) .... pozostało mi tylko odwiedzić to miejsce !

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...